Nie nadążasz już za zapowiedziami MCU, a chciałbyś wiedzieć, jakie filmy Marvela zaplanowane na kolejne lata naprawdę mają szansę trafić do kin i na Disney+? W tym tekście zbieram najważniejsze tytuły, daty i konteksty, żebyś mógł spokojnie zaplanować swoje seanse. Zobaczysz, jak Marvel układa Fazę VI i końcówkę Sagi Multiwersum, a także co dzieje się w tle z X-Menami i innymi projektami.
Jak wygląda obecny plan MCU na lata 2025–2027?
Od 2008 roku, od premiery pierwszego Iron Mana, Marvel zdążył zbudować największą filmową franczyzę świata. Po Sadze Nieskończoności (Fazy I–III) i rozbudowanej Sadze Multiwersum (Fazy IV–VI) studio wyraźnie zmienia tempo. Z gęsto wypełnionego kalendarza przeszliśmy do mniejszej liczby pozycji, za to mocniej skupionych na finałach i resetowaniu uniwersum.
W oficjalnych harmonogramach Disneya i Marvel Studios na lata 2025–2027 znajdziesz kilka produkcji filmowych i serialowych, które spajają całą układankę. Najważniejsze z nich to nowe przygody Spider-Mana, dwa wielkie filmy z serii Avengers oraz kontynuacje seriali i animacji, takich jak X-Men ’97 czy „Przyjazny Spider-Man z sąsiedztwa”. Coraz częściej mówi się też o soft reboocie MCU, który ma nastąpić po „Avengers: Secret Wars”.
Najważniejsze daty dla kinomanów MCU
Jeśli chcesz mieć w głowie prosty szkielet tego, co już jest mniej więcej zaklepane, warto zapamiętać kilka punktów. To daty, które przewijają się w komunikatach Disneya, na prezentacjach Kevina Feige i w branżowych kalendarzach premier.
Układa się z tego coś w rodzaju osi czasu końcówki Sagi Multiwersum, na której zaznaczono zarówno duże widowiska kinowe, jak i seriale, które zasilą Disney+ i poboczne zakątki multiwersum.
| Rok | Produkcja | Planowana premiera |
| 2026 | Spider-Man: Brand New Day / Całkiem nowy dzień | 31 lipca 2026 |
| 2026 | Avengers: Doomsday | 18 grudnia 2026 |
| 2027 | Avengers: Secret Wars | 17 grudnia 2027 |
Do tego trzeba dopisać daty z rezerwacji Disneya na kolejne filmy Marvela po 2027 roku, ale to wyłącznie puste sloty: bez tytułów, bez obsad, z dużą dozą niepewności, co ostatecznie się pod nimi znajdzie.
Jakie filmy Marvela zobaczymy po „Deadpool & Wolverine” i „Thunderbolts*”?
Na lata 2024–2025 kalendarz jest jeszcze stosunkowo przejrzysty: Deadpool & Wolverine, nowy Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat, filmowy zespół Thunderbolts*, a potem Fantastyczna 4: Pierwsze kroki w 2025 roku. Prawdziwe pytanie brzmi jednak: co dalej, kiedy fazy zaczną się zbiegać ku finałowi?
Właśnie tu pojawiają się trzy największe tytuły nadchodzących lat: nowy film o Spider-Manie, „Avengers: Doomsday” i „Avengers: Secret Wars”. Razem mają zamknąć Fazę VI i przygotować grunt pod trzecią sagę Marvel Cinematic Universe.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień
Po trylogii Jona Wattsa, na której zakończyło się „Spider-Man: Bez drogi do domu”, Sony i Marvel Studios wracają do wspólnej gry. Czwarta część przygód Petera Parkera w MCU nosi tytuł Spider-Man: Brand New Day, w Polsce zapowiadany jako Spider-Man: Całkiem nowy dzień. To kolejny rozdział współpracy Sony Pictures i Marvel Studios, przy czym Sony wciąż dzierży pełne prawa do ekranizacji tej postaci.
Film ma trafić do kin 31 lipca 2026 roku, już jako element Fazy VI. To pierwsza solowa odsłona Spider-Mana po wydarzeniach z multiwersalnego „Bez drogi do domu”. Data mocno spina się z układem całej sagi: najpierw odświeżenie losów Petera, a kilka miesięcy później uderzenie z pełną mocą serii „Avengers”.
Avengers: Doomsday
„Avengers: Doomsday” zastąpiło pierwotnie planowany tytuł „The Kang Dynasty”. Zmiana nazwy przyszła w momencie, gdy Marvel zaczął wycofywać się z wątku Kanga Zdobywcy po problemach związanych z obsadą Jonathana Majorsa. Nowa wersja ma skoncentrować się na innym zagrożeniu, które skumuluje problemy całego multiwersum.
Film jest zaplanowany na 18 grudnia 2026 roku i stanowi pierwszą część finału Sagi Multiwersum. W niektórych materiałach powraca informacja, że za reżyserię mają odpowiadać bracia Russo, czyli twórcy „Avengers: Wojna bez granic” i „Avengers: Koniec gry”. W plotkach przewija się też nazwisko Roberta Downeya Jr. w roli Victora von Dooma, co tylko podkręca oczekiwania wokół tego tytułu.
Avengers: Secret Wars
Rok po „Doomsday”, 17 grudnia 2027 roku, do kin ma wejść „Avengers: Secret Wars”. Ten film od lat przewija się w rozmowach Kevina Feige, fanów i twórców komiksów jako punkt, w którym MCU zmiesza multiwersum w jeden spójniejszy świat. Inspiracją jest słynny komiksowy event Marvela o tym samym tytule.
Scenariusz pisze Michael Waldron, związany już z multiwersalnymi historiami Marvela przy serialu „Loki” i filmie „Doktor Strange w multiwersum obłędu”. Reżyserię znów łączy się z braćmi Russo, co sugeruje próbę powtórzenia skali „Avengers: Endgame”. Ten tytuł ma być naturalnym miejscem na soft reboot MCU i wprowadzenie odświeżonych wersji znanych postaci, w tym potencjalnie nowego Iron Mana i Wolverine’a.
Jakie seriale i animacje Marvela są zaplanowane na 2026 rok?
Kino kinami, ale MCU od kilku lat nie istnieje bez Disney+. Właśnie tam Marvel przerzucił sporą część opowieści, spin-offów i pobocznych wątków. Rok 2026 ma być pod tym względem bardzo intensywny, choć liczba projektów jest mniejsza niż w latach 2021–2023.
W zapowiedziach studia przewijają się przede wszystkim seriale „Wonder Man”, kolejne sezony „Daredevil: Born Again”, nowy projekt z Visionem w roli głównej, a także specjalna prezentacja z Punisherem. Do tego dochodzą mocno oczekiwane kontynuacje animacji „X-Men ’97” i „Przyjazny Spider-Man z sąsiedztwa”.
Nowe seriale live action
Na początku 2026 roku główny ciężar opowieści ma zostać przeniesiony na bohaterów, którzy dotąd byli w cieniu kinowych Avengers. Serialowy blok Marvel Studios lokuje się głównie w pierwszym kwartale i w dalszej części roku, ale wszystkie te produkcje orbitują wokół Świętej Chronologii, czyli głównej osi MCU.
Wśród zapowiedzianych tytułów szczególnie warto śledzić trzy pozycje, które budzą najwięcej spekulacji fanów i dziennikarzy branżowych:
- „Wonder Man” – serial o hollywoodzkim kaskaderze i aktorze, który staje się superbohaterem,
- „Daredevil: Born Again” (drugi sezon) – kontynuacja historii Matta Murdocka po jego powrocie z serialu Netflixa,
- „VisionQuest” – opowieść o Visionie próbującym odzyskać własną tożsamość po wydarzeniach z „WandaVision”.
Seriale animowane i prezentacje specjalne
MCU dawno już wyszło poza stricte aktorskie produkcje. Animacje takie jak X-Men ’97 czy „Marvel Zombies” pokazały, że widzowie chętnie wracają do stylistyki lat 90. i mocno komiksowego tonu. W 2026 roku druga fala tych projektów ma się jeszcze bardziej umocnić.
Do planu na końcówkę 2026 roku dopisano między innymi:
- drugi sezon „X-Men ’97”, zapowiadany na lato 2026,
- drugi sezon „Przyjaznego Spider-Mana z sąsiedztwa”, planowany na końcówkę 2026 roku,
- specjalną prezentację „Punisher” na Disney+, włączoną w Świętą Chronologię MCU.
X-Men ’97 i „Przyjazny Spider-Man z sąsiedztwa” rozgrywają się w alternatywnych rzeczywistościach, ale Marvel konsekwentnie sugeruje ich powiązania z multiwersum MCU, m.in. przez pojawienie się The Watchera znanego z „What If…?”.
Co dzieje się z anulowanymi i wstrzymanymi projektami Marvela?
Lista tytułów, o których Marvel kiedyś mówił, a dziś milczy, jest długa. Część z nich utknęła w tak zwanym „production limbo”, inne zostały praktycznie skasowane, choć studio nigdy nie podało tego wprost. To właśnie tam trafiają projekty, o których słyszeliśmy przy okazji San Diego Comic-Con czy D23, a które nagle znikają z kalendarzy.
Do tej półki można śmiało włożyć filmowego Blade’a, „Armor Wars”, serial „Nova”, produkcję o Okoye, kontynuację „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” czy trzecią część „Czarnej Pantery”. Pojawiały się też spekulacje o „Young Avengers” z Ms. Marvel na czele oraz o kolejnych sezonach „Moon Knighta” czy „Hawkeye’a”. Na razie żaden z tych tytułów nie ma twardej daty w oficjalnych harmonogramach.
Blade i inne projekty w zawieszeniu
Historia najnowszego „Blade’a” dobrze pokazuje, jak bardzo może się skomplikować droga od zapowiedzi do realnej produkcji. Film oficjalnie ogłoszono w 2019 roku, a Mahershala Ali miał wcielić się w rolę łowcy wampirów. Mimo zatrudnienia kolejnych scenarzystów i reżyserów, data premiery była kilkukrotnie przesuwana, aż ostatecznie zniknęła z harmonogramu Marvel Studios.
Podobny los spotkał „Armor Wars” (początkowo rozważany jako serial, potem jako film) i część mniejszych projektów związanych z bohaterami znanymi z „Czarnej Pantery” czy „Doctor Strange”. Studio wyraźnie porządkuje swój plan, żeby skupić się na tym, co istotne dla zakończenia Sagi Multiwersum.
Jak Marvel planuje trzecią sagę i wejście X-Menów do MCU?
Między „Avengers: Doomsday” a „Avengers: Secret Wars” zaplanowano na razie niewiele filmów, ale kalendarz Disneya na 2028 rok pokazuje, że Marvel patrzy dużo dalej. Rezerwacje na 18 lutego 2028, 5 maja 2028, 10 listopada 2028 i 15 grudnia 2028 jasno sugerują, że trzecia saga MCU jest już wstępnie rozrysowana, nawet jeśli tytuły nie zostały ujawnione.
W tym miejscu naturalnie pojawia się pytanie: gdzie w to wszystko wpiszą się X-Meni i w pełni „domowa” Fantastyczna Czwórka? Po zakupie 20th Century Fox przez Disneya Marvel ma pełne prawa do tych marek i powoli rozsiewa ich ślady w istniejących produkcjach – od cameo Profesora X w „Doktor Strange w multiwersum obłędu” po nawiązania w „Ms. Marvel”.
X-Men – kiedy naprawdę wejdą do MCU?
Kevin Feige unika jednoznacznych deklaracji na temat pełnoprawnego filmu o X-Menach w MCU, ale sygnałów jest coraz więcej. Poza wspomnianymi występami w multiwersalnych produkcjach, fani dostali animację X-Men ’97, która reanimuje legendarny serial z lat 90., oraz drobne genetyczne tropy w serialach na Disney+.
Biorąc pod uwagę, że po 2028 roku Marvel ma już zarezerwowane sloty na kilka filmów rocznie, wielu obserwatorów zakłada, że przynajmniej jeden z nich będzie poświęcony X-Menom. To tam ma się narodzić nowa wersja mutantów, włączona od razu w główny nurt MCU, obok Avengersów i Fantastycznej Czwórki.
Po „Avengers: Secret Wars” spodziewany jest soft reboot MCU – jeden główny świat, nowe obsady dobrze znanych ról i miejsce na pełne wejście X-Menów oraz odświeżonej Fantastycznej Czwórki.
Połączenie w jednym uniwersum Avengersów, X-Menów i Fantastycznej Czwórki będzie wymagało nie tylko nowych kontraktów aktorskich, ale też przebudowania układu sił fabularnych. Właśnie dlatego Marvel tak mocno stawia na multiwersum: daje mu to wiarygodne, komiksowe narzędzie do „przeszeregowania” całej układanki bez kasowania dotychczasowych historii.