Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery
Kategoria szkoły ponadgimnazjalne - I nagroda
„Bajki nie tylko dla dorosłych” Liceum Ogólnokształcącego im. H. Kołłątaja (Dzielnica Ochota)

Za popularyzowanie gatunku, który <bawiąc uczy>, za umiejętne łączenie klasyki z problemami współczesności

Rozmowa z Grażyną Róziewicz, jedną z autorek zwycięskiego projektu (autorki: Joanna Stocka, Aleksandra Wróblewska i Grażyna Róziewicz):

Na wstępie gratulujemy Paniom zdobycia I nagrody w kategorii szkoły ponadgimnazjalne w Konkursie m.st. Warszawy na najlepszy projekt z zakresu edukacji kulturalnej w 2012 roku. Co czuły Panie, kiedy okazało się, że projekt zdobył nagrodę?


Ucieszyłyśmy się, że nasze satyryczne podejście do współczesnych obyczajów znalazło nowe grono odbiorców o podobnym poczuciu humoru. W dodatku tak prestiżowe jak Kapituła tegorocznego konkursu.

Jaka jest historia powstania projektu?

Pewnego dnia omawialiśmy tradycję bajki oświeceniowej. Jej celem było pomaganie ludziom w osiągnięciu szczęścia, poprzez racjonalne komentowanie rzeczywistości metodą „UCZYĆ, BAWIĄC”. Krasicki, La Fontaine i inni pokazywali jak w XVIII- wiecznej Europie odróżniać zachowania głupie od mądrych, dobre od złych, skuteczne od nieskutecznych.

Zadałam wtedy uczniom pytanie o najnowsze problemy XXI wieku, które wg nich wymagają natychmiastowego skomentowania. Jednym tchem wymienili różnego typu uzależnienia: od mediów, zakupów, używek, operacji plastycznych. A jednocześnie stwierdzili, że istnieje luka. Wg nich media te zachowania promują. Traktują je jako źródło rozrywki - atrakcyjny temat reality show, filmów, komiksów, książek, gier komputerowych itp. W ten sposób zachęcają do naśladownictwa i znieczulają na skalę problemu. Komentowaniem negatywnych skutków zajmuje się w mediach wyłącznie poważna publicystyka, nadawana zwykle na zupełnie innych kanałach. Trafia do ograniczonej i zupełnie innej grupy odbiorców. Tak powstaje luka, w której najgłupsze zachowania mogą się swobodnie rozpowszechniać. Postanowiliśmy natychmiast wypełnić tę lukę! I posłużyć się tą samą metodą – zabawą. Tak powstały „Bajki nie tylko dla dorosłych”!

Ich celem jest dyskusja z kulturą masową. Naszymi adresatami są przede wszystkim dorośli, bo wielu z nich ulega bezmyślnie jej wzorcom. Stąd tytuł. To także środowisko rówieśnicze autorów – najbliższe - szkolne – inni uczniowie. I cyfrowe - internauci z całego świata. Nasze bajki połączyły najlepsze tradycje kultury europejskiej ze współczesnością. Wykorzystując sprawdzoną formę, nadaliśmy jej nowatorską oprawę i wykorzystaliśmy najnowsze nośniki – cyberprzestrzeń. We wszystkich etapach projektu wzięła udział cała klasa.

Na czym polegał projekt? Jakie umiejętności mogli rozwinąć uczestnicy?

Uczniowie wybrali temat, który chcą skomentować oraz gatunek bajki. Jedni napisali utwory narracyjne. Inni epigramatyczne. Następnie stworzyli do swoich utworów ilustracje cyfrowe. Nauczyli się specjalnie w tym celu korzystania z najnowszych programów graficznych. Każda grafika cyfrowa to nie tylko ilustracja bajki. To całkowicie samodzielny tekst kultury. Błyskotliwy, skrótowy komentarz operujący obrazem, nie słowem. To środek wyrazu szczególnie skuteczny w dzisiejszych multimediach. Z cyberprzestrzeni wyszliśmy oczywiście do realu - przygotowaliśmy spektakl dla szkolnej społeczności. Wybranym bajkom nadaliśmy formę etiud teatralnych. Uczniowie przy tej okazji uczyli się reżyserowania, pogłębionej interpretacji własnych tekstów, ćwiczyli wymowę oraz rozwinęli wiedzę o budowaniu wizerunku scenicznego za pomocą ruchu i mowy ciała. Ilustracje do wybranych bajek zmontowali w prezentację multimedialną, która stanowiła scenografię i tło muzyczne spektaklu. Przedstawienie i jego tematyka zostały entuzjastycznie przyjęte przez uczniów Kołłątaja i ocenione bardzo wysoko w anonimowej ankiecie.
Całość nagraliśmy, zmontowaliśmy w skróconą etiudę filmową i zamieściliśmy w sieci, żeby przekazać nasze humorystyczne spostrzeżenia jak najszerszemu gronu internautów.

Jednak zwieńczeniem projektu był powrót do najszlachetniejszego medium stworzonego przez naszą cywilizację. Na Boże Narodzenie 2012 roku każdy z uczniów zaniósł do domu, jako oryginalny prezent świąteczny, książkową edycję własnych bajek. Ich wspólna lektura – wiem to od uczniów - stała się w każdym z domów najpiękniejszą częścią wieczoru wigilijnego. A młodsze rodzeństwo już zna wiele tych bajek na pamięć.

Praca nad realizacją projektu pomogła mi także przyspieszyć u uczniów rozwój następujących dyspozycji:
1. Rozwijanie wiedzy o gatunkach literackich.
2. Kształtowanie umiejętności operacjonalizacji wiedzy o klasycyzmie i kreacji świata przedstawionego w bajce jako gatunku literackim.
3. Rozwijanie umiejętności wizualizacji komunikatów werbalnych.
4. Profilaktyka uzależnień ( zakupoholizm, używki, chirurgia estetyczna).
5. Przeciwdziałanie wykluczeniu i prześladowaniom ze względu na wygląd i stan posiadania majątkowego.
6. Promocja wartości człowieka jako osobowości.
7. Promocja zdrowia i racjonalnych zachowań.
8. Wyrabianie dystansu wobec destruktywnych obyczajów współczesności.
9. Rozwijanie zdolności twórczych uczniów w zakresach: literackim, plastycznym, aktorskim, informatycznym 10. Rozwijanie poczucia wpływu uczniów na rzeczywistość poprzez zabawę i propagowanie wśród rówieśników zachowań konstruktywnych. 11. Połączenie nauki z zabawą cyfrową i rozrywką literacką opartą na wzorcach kultury wysokiej.
12. Podwyższanie samooceny uczniów dzięki publikacji ich dorobku artystycznego. 13. Motywowanie pozytywne uczniów do rozwoju osobistego. 14. Motywowanie pozytywne uczniów do nauki poprzez promocję ich osiągnięć w sieci i środowisku szkolnym.

Jakie trudności napotykały Panie przy realizacji projektu?

Podstawową trudność stanowiło pogodzenie pracy nad projektem z rutynowymi zadaniami roku szkolnego. W liceum ogólnokształcącym dobre przygotowanie do matury to cel podstawowy i nic nie mogło się odbywać jego kosztem. Dlatego organizacja poszczególnych etapów wymagała szczególnej precyzji i pełnego podporządkowania tych zajęć rytmowi roku szkolnego. Cieszę się, że to się udało. Uczniowie uczestniczący w projekcie osiągnęli dobrą średnią ocen ze wszystkich przedmiotów i znakomicie zdali egzaminy maturalne na obu poziomach – podstawowym i rozszerzonym.

Jaką osobistą korzyść uzyskała Pani z pracy nad projektem?

Pracując nad kreatywnością uczniów, ja także rozwinęłam swoje umiejętności na wielu różnych polach aktywności kulturowej. Bawiąc się w redaktora, wydawcę, konsultanta artystycznego mogłam odetchnąć nieco od szkolnej rutyny. I wracać do prowadzenia lekcji z nową energią.

Zresztą podobnie zareagowali uczniowie. Koncentrowanie się na rozwiązywaniu problemów twórczych sprawiło, że z większym dystansem emocjonalnym podchodzili do drobnych niepowodzeń szkolnych. To ułatwiło im uczenie się i uzyskanie lepszych ocen.

Jaki oddźwięk społeczny obserwuje Pani po zrealizowaniu projektu?

Projekt wywarł znaczący wpływ na rozwój społeczny uczniów. Podwyższyłam ich samoocenę, umożliwiłam współpracę z rówieśnikami, zwiększyłam możliwość wpływu na rzeczywistość. Uczniowie, którzy najszybciej poznali nowy program graficzny, chętnie pomagali kolegom w jego opanowywaniu. Z dumą dzielili się swoimi osiągnięciami. Ponieważ każdy odnosił podczas realizacji projektu własne małe sukcesy, zmniejszyła się zawiść i lękowe krytykanctwo. Młodzi ludzie nauczyli się rozmawiać z życzliwością o dokonaniach innych. Poprawiłam w ten sposób poczucie bezpieczeństwa w grupie i obniżyłam poziom wzajemnej agresji wywoływany w szkole tradycyjnie poprzez rywalizację ocenową i hierarchizowanie grupy wyłącznie na podstawie wyników za osiągnięcia intelektualne.

Projekt sprawił, także, że w całym liceum powiększyło się ogromnie grono uczniów zainteresowanych współpracą ze mną przy realizacji kolejnych pomysłów. Nawet z tych klas, których nie uczę. Bardzo mnie to cieszy, bo dla licealisty oznacza to dodatkową pracę w ramach i tak już mocno napiętego grafiku w 3-letnim liceum. Zwiększona liczba chętnych to dla mnie najpiękniejszy dowód zaufania, że ze mną nie zmarnują czasu. Ponadto niektóre cytaty z naszych bajek już żyją własnym życiem w sieci i ułatwiają innym nabieranie dystansu do agresywnych działań marketingowych.

Wygląd boski – źródłem troski. * Panna mieszka dziś pod mostem. Przymusowym żyje postem. Takie skutki rozrzutności, gdy nie myślisz o przyszłości. * Jest czas w dobie na facebooka i inne puste słabości. Najważniejsza jest nauka i realne znajomości. * Zadyma przez dyma! To tylko niektóre z nich.
Czy podczas realizacji projektu wydarzyła się jakaś zabawna sytuacja, czy jakiś uczestnik szczególnie zapadł Paniom w pamięć?


Praca nad inteligentnymi, żartobliwymi tekstami to już przyjemność sama w sobie. Jednak najzabawniejszą częścią projektu były próby do spektaklu, gdy uczniowie starali się przełożyć abstrakcyjne cechy ludzkiego charakteru na mowę ciała konkretnych gatunków zwierząt. Z niezwykłym poczuciem humoru wcielali się w rozkojarzone małpy, wścibskie sroki i naiwne jelenie.

Ale tego się nie da opowiedzieć. To trzeba było zobaczyć!

Czy mają już Panie plany na na kolejny projekt?

Jeszcze pod koniec 2012 roku opracowałam międzynarodową wersję naszej zabawy i weszłam z nią na najbardziej prestiżową platformę Komisji Edukacji Wspólnoty Europejskiej - eTwinning. W ten sposób do naszej zabawy w kulturę wysoką wciągnęliśmy także młodzież z innych krajów. Nasz pomysł natychmiast się spodobał. W ciągu dwóch tygodni od wejścia na forum eTwinningu chęć współpracy z nami zgłosiło kilka szkół europejskich. Wybraliśmy portugalskie liceum z Barcelos.

Tworzenie i ilustrowanie własnych utworów literackich oraz realizację krótkich form filmowych kontynuujemy teraz we współpracy z Portugalczykami. Te dokonania można oglądać na bieżąco na naszej stronie eTwinningowej w sieci.

Czym jest dla Pani edukacja kulturalna? Jaki wpływ ma na nią realizowanie podobnych projektów?

Wszyscy wiemy, że istnieje ścisły związek pomiędzy kulturą i gospodarką. Społeczeństwa, w których kultura dynamicznie się rozwija, mają także największe osiągnięcia ekonomiczne. Wiemy też, że mają je tak długo , jak długo ich kultura się rozwija. Faza schyłkowa biernego konsumpcjonizmu dóbr kultury zapowiada także kryzys gospodarczy systemu. Świadczą o tym losy największych imperiów starożytności. Świadczą o tym także badania ekonomistów i kulturoznawców śledzących losy współczesnych potęg gospodarczych. A zatem zachęcenie nowych pokoleń do aktywnego uczestniczenia w kulturze to nie tylko kwestia rozrywki i rozwoju duchowego. To także najwyższa forma dbałości o przyszłą kondycję ekonomiczną całego społeczeństwa.

Realizowanie projektów, które odchodzą od szkolnego systemu i zachęcają do zdobywania nowych umiejętności, rozwija kreatywność. Podczas wspólnej zabawy przygotowujemy młodzież do życia w dynamicznie zmieniających się realiach współczesnej gospodarki. Do poszukiwania nowych rozwiązań i form. Działanie wg przekazywanych przez szkołę schematów jest dziś także, oczywiście, niezbędne, ale nie wystarcza na nowym rynku pracy.

Jakie powinny być skuteczne metody edukacji kulturalnej?

Młodzi ludzie naprawdę chętnie się angażują w nowe wyzwania. Jednak najbardziej skuteczna edukacja to taka, która współtworzona jest przez młodzież i odpowiada jej zainteresowaniom i aspiracjom życiowym. Tak było w tym przypadku. Uczniowie sami wybrali tematykę projektu. A na wszystkich etapach realizacji mieli pełną swobodę twórczą. Dowodem, że to skuteczna metoda edukacji kulturalnej jest bogactwo pomysłów i form , w jakich zostały one zrealizowane. Oraz to, że mimo ogromnej złożoności zadań, od początku do końca pracowała nad nimi cała klasa. A nie tylko najzdolniejsi, czy najwytrwalsi. Zdolni i odpowiedzialni okazali się wszyscy!

Co powinna robić szkoła w zakresie edukacji kulturalnej? Czy chciałaby Pani zmienić coś w tej kwestii?

Uważam, że współczesna szkoła oraz możliwość zdobycia dofinansowania projektu np. z funduszy Prezydenta m.st. Warszawy w ramach Warszawskich Inicjatyw Edukacyjnych daje nauczycielom ogromną swobodę twórczą. Największym problemem jest stale rosnący, od wprowadzenia reformy, zakres obowiązków nauczycieli. Coraz więcej czasu pochłania nam obsługiwanie szkoły jako instytucji. Coraz mniej mamy go na pracę z konkretnym uczniem. Byłoby wspaniale, gdyby te zadania wróciły z powrotem do zakresu obowiązków urzędników odpowiedzialnych za oświatę.
Czy ma Pani jakieś rady dla czytelników Newslettera WPEK, którzy chcieliby również realizować tak ciekawe projekty?
Jak promować kulturę wysoką młodym ludziom atakowanym przez tandetę pop kultury wszystkimi kanałam multimedialnymi? Jak zachęcać do przyjęcia postawy aktywnej? Do kreatywnego włączenia się w rozwój kultury narodowej?
Odpowiedź jest prosta: zapytać ich o zdanie. Potem wystarczy stworzyć projekt, który będzie zaspokajał aspiracje uczniów a jednocześnie nadawał aktom twórczym prestiż kontaktu z kulturą wysoką, której znajomość jest domeną nauczyciela. I zacząć działać. Efekty przyjdą same!

Co sądzi Pani o Warszawskim Programie Edukacji Kulturalnej i organizowanej przez nas Giełdzie?

To świetny pomysł. Ułatwia nauczycielom zapoznanie się z najróżniejszymi formami kreatywnej edukacji i działa inspirująco. Oszczędza także nasz czas. Można pominąć etap czasochłonnego przeszukiwania lektur z zakresu pedagogiki twórczości. Łatwiej też urealnić logistykę ewentualnej realizacji. Wiele znakomitych pomysłów prezentowanych dzięki giełdzie wystarczy tylko dostosować do specyfiki potrzeb konkretnej grupy. A sami uczniowie mogą dokonać satysfakcjonującego wyboru, lepiej rozumiejąc, w co będą się bawić i co, dzięki projektowi, zyskają.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Wywiady z autorkami innych projektów nagrodzonych w Konkursie>>

Multimedia